|
Strona 1 z 2
Producent: Piranha Bytes
Wydawca: JoWood
Dystrybutor PL: CD Projekt
Nośnik: 3 CD
Cena: 40.00 PLN
Gatunek: cRPG
Oficjalna strona: Gothic II |
Wymagania sprzętowe:Pentium III 1.2 GHz, 512MB RAM, 64MB akcelerator 3D, 2.2 GB HDD.
|
|
Data wydania (świat):
29 listopada 2002
Data wydania (Polska):
16 kwietnia 2003 |
>>Kup grę w sklepie venastudio.com >>Zobacz demo >>Poczytaj na forum
Opis gry:
Sequel jednej z najlepszych gier akcji/cRPG roku 2001.
Podobnie jak w części poprzedniej akcja Gothic II toczy się w świecie
fantasy i kontynuuje fabułę poprzedniczki, tj. wojny pomiędzy siłami
zła (cała masa potworów, Orków i Ogrów pod przewodnictwem Smoków) i
Ludźmi. Jednak tym razem nie poruszamy się już tylko wewnątrz kolonii
przestępców objętej zasięgiem magicznej bariery, a na jej zewnątrz.
Akcja toczy się w nowych bardzo rozległych i różnorodnych lokacjach,
m.in. miasteczko nadmorskie, klasztor, biblioteka, farma, Wyspa Smoków,
zamek oblężony przez Orki. Oczywiście spotkamy tu też klika znajomych
terenów. Praktycznie rzecz biorąc zasady gry nie uległy diametralnym
zmianom. Mamy oczywiście kilka usprawnień, tj. nowe klasy postaci
(m.in. magician, henchmen i dragon hunters), nowe gildie oraz nowe
czynności które może wykonywać nasz bohater (m.in. tworzenie różnych
mikstur).
Nasza postać posiada szereg umiejętności, które może
rozwijać, tj. kilka standardowych technik walki (single-handed,
two-handed, bow oraz crossbow) oraz kilkanaście innych zdolności jak:
creeping, lock picking, pick pocketing, creating runes, alchemy i
forging. Ponadto może używać coraz silniejszych zaklęć wchodzących w
skład sześciu kręgów magii. Całkowitym przeobrażeniom uległo
komputerowe A.I. Dla przykładu teraz, zaatakowany mieszkaniec miasta
wzywa straże, zaś wrogie potwory i bestie mogą ze sobą współpracować.
Poprawie uległa też grafika - cała kraina i jej elementy (drzewa,
miasta, domy, itp.) są bardziej dopracowane. W sumie w grze występuje
około 100 różnych tekstur twarzy.
- Olbrzymia i wielowątkowa fabuła.
- Około 400 niezależnych postaci, z których każda posiada swój indywidualny charakter.
- Ponad 150 rodzajów broni do walki wręcz i na odległość.
- Ponad 50 rodzajów potworów.
Recenzja:
Ostatnio miałem przyjemność przejść drugą część jakże kultowej gry z serii Gothic. Wiem, że trochę
późno jako, że gra wyszła już ładny kawałek czasu temu, jednak w
'jedynkę' grałem jeszcze na tak starym sprzęcie, że o dwójce mogłem
tylko pomarzyć, więc gdy tylko nabyłem nowy sprzęt postanowiłem zabrać
się za Gothica 2...
Witamy w Khorinis
Zacznijmy więc od świata gry, który tym razem jest o wiele większy od
tego znanego nam z pierwszej części, mówiąc ściślej jest on ze trzy
razy większy. Większy, świeższy i ładniejszy. Co ciekawe w trakcie
rogrywki spotykamy wiele znanych nam z pierwszego Gothica miejsc,
bohaterów a także stworów. Daje to niesamowitą frajdę z gry zwłaszcza
tym, którzy grali w pierwszą część, już od samego początku, gdy
znajdujemy się w wieży Xardasa czujemy się swojsko.
Gdy z wieży wychodzimy naszym oczom ukazuje się piękna bujna
roślinność, drzewa kołyszące się na wietrze, zielone paprocie, krzewy i
trawa a na wodzie unoszą się różne lilije wodne i temu podobne chwasty
Tym razem środowisko wygląda naprawdę realistycznie i po prostu ładnie.
Świat gry został teraz podzielony na dwie główne części - jedną z nich
stanowi miasto Khorinis, które znajdowało się poza zniszczoną już
barierą, do którego to miasteczka podążamy na początku gry.
Stacjonują tam paladyni królewscy, którzy przybyli tutaj swoim statkiem
po to by...tego dowiecie się z gry, choć zapewne wielu z Was przeszło
ją już nie jeden raz. Drugą część świata stanowi Górnicza Dolina, którą
znamy doskonale z Gothica I. Cóż mogę powiedzieć...czułem się
niesamowicie wkraczając tam ponownie. Tyle się tam zmieniło, roślinność
została zastąpiona przez suche kikuty tego co niegdyś było drzewami.
Zamiast trawy wszędzie kurz i piach. Zamek, który niegdyś należał
do magnatów ze starego obozu, a w którym teraz stacjonuje druga grupa
paladynów jest oblegany przez orków. Cała kolonia jest bardzo wiernie
odtworzona, ale kilka miejscówek zostało zmienionych, niektóre są
zamknięte, a niektóre rozszerzone o nowe obszary. Gothic II to
niewątpliwie jedna z tych gier z klimatycznymi krajobrazami, samo
wybranie się do bram klasztoru magów ognia i patrzenie na otaczające go
skały oraz rzekę na dole sprawia przyjemność...
Fabuła
Muszę być szczery i z przykrością stwierdzić, że mimo, iż historia jaką
autorzy przypięli do Gothica II nie jest zła, ba, jest nawet ciekawa to
fabuła jest słabą stroną tej gry i trzeba to sobie
powiedzieć otwarcie. To, że nie jest zła i jest ciekawa to nie
wszystko. Pierwsza część do czegoś całą serię zobowiązuje i żeby gra
mogła dalej trzymać fason, to kolejne jej części powinny mieć fabułę
równie miażdżącą co jedynka. Tymczasem Xardas mówi bezimiennemu po
prostu, że 'smoki są nowym zagrożeniem, które przybyło na ostatnie
wezwanie potężnego demona zwanego Śniącym i on musi je teraz wszystkie
pozabijać przy użyciu potężnego artefaktu
paladynów'. Po pierwsze to samo wspomnienie o smokach na samym początku
gry trochę odrzuciło, o wiele większą przyjemność sprawiłoby mi, gdybym
dowiedział się w połowie gry, że będę walczył z tymi potężnymi gadami,
po drugie wszystko to wygląda dość naiwnie, gdyż niejednokrotnie nasi
'zleceniodawcy' argumentują brak
jakichkolwiek posiłków dla nas w walce tym, że każdy z ich ludzi
jest zajęty...a przepraszam bardzo czym zajętych było 70% paladynów na
zamku w Górniczej Dolinie gdy ja walczyłem ze smokami? Staniem w
miejscu i wycieraniem nosa? Dla takich rozwiązań brak mi komentarza,
spodziewałem się bowiem, że choć w drugiej części współpraca między
bohaterem a bohaterami niezależnymi nieco się poprawi i jakoś tak
'uintensywni', tymczasem możemy nająć sobie najemnika w górniczej
dolinie, którym jest jeden z łowców smoków...to
wszystko, czyli jest tego jeszcze mniej niż w pierwszej części.
Wiele nadrabia jednak ostatnia walka ze Smokiem-Ożywieńcem, dopiero
wtedy następuje zwrot, którego się w grze nie spodziewałem. Ale koniec
gry to trochę za późno na taki zwrot, w pierwszej części w
każdym rozdziale było tych zwrotów przynajmniej kilka. No cóż,
koniec tych żali, fabuła jaka jest każdy widzi, swoje zdanie wyraziłem, przjdźmy może do...
Tego co miodem dla uszu
Taaak, jakkolwiek to brzmi a brzmi dziwnie ;) Tak czy inaczej do oprawy
muzycznej przyczepić się nie można a wręcz przeciwnie, jest świetnie.
Muzyka po raz kolejny jest świetna, cóż...jest chyba nawet lepsza niż w
'jedynce'. Przez całą grę towarzyszy nam ten sam temat muzyczny.
''Co?! Przecież można umrzeć z nudów!'' - już słyszę takie odpowiedzi.
Otóż ten sam temat muzyczny realizowany jest w różnych aranżacjach w
zależności od okoliczności, lokacji, w której się znajdujemy itp.
Muzyka zmienia się na główny temat Gothica w aranżacji z organami
kościelnymi
i pomrókami rogów gdy stajemy przed klasztorem magów ognia, gdy
wkraczamy na niemalże pustynne przejście do górniczej doliny przygrywa
nam poganiający na przód motyw grany na gitarze akustycznej. Dzięki
muzyce
możemy się poczuć, jakbyśmy grając brali udział w jakimś dobrym filmie,
co tworzy niesamowity klimat, a jak wiemy to klimat jest najmocniejszą
stroną serii. Co tu dużo gadać - muzyka jest po prostu doskonale
dopasowana i nie da się w niej już nic ulepszyć bo to by ją tylko
zepsuło. Co do
dźwięków mniej muzycznych, takich jak te wydawane przez zwierzęta,
stwory, szumy wiatru, szczęk stali itp. to są one na bardzo przyzwoitym
poziomie ale
to chyba nikogo nie dziwi, podczas walki na miecze szczęka stal, gdy
przeciwnik dzierży drewnianą lagę wyraźnie słychać, że traktuje nas
drewnem gdy
parujemy jego cios. Aktorzy po raz kolejny odwalili kawał dobrej roboty
i większość dialogów brzmi doskonale. Nawet ten sam aktor
niejednokrotnie
podkładając głos więcej niż jednej postaci, tak manipulował głosem, że
wszystko brzmi bardzo
naturalnie i absolutnie nie możemy się poczuć jak by otaczały nas
jakieś klony jak to ma miejsce w niektórych grach. Tak więc z
przyjemnością stwierdzam, iż na tej płaszczyźnie wszystko jest właśnie tak jak być powinno...
|